Zignorował znak, z drogi trafił wprost do więziennej celi.
Dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów nie przeszkodziły 39 – letniemu mieszkańcowi gminy Bojanowo wsiąść za kierownicę. Został zatrzymany przez leszczyńskich policjantów po tym, jak zignorował nakaz jazdy w prawo.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 23 sierpnia około godz. 15.30 w Lesznie policjanci Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Lesznie, patrolujący miasto, zwrócili uwagę na kierującego samochodem marki VW Golf, który popełnił wykroczenie drogowe – nie zastosował się do znaku C-2 „ nakaz jazdy w prawo za znakiem”. Mundurowi natychmiast dali kierowcy sygnał do zatrzymania i przystąpili do kontroli drogowej.
Szybko okazało się, że zignorowanie znaku nakazu było najmniejszym z przewinień kierowcy. Po sprawdzeniu danych 39 – latka w policyjnych bazach informatycznych wyszło na jaw, że w ogóle nie powinien on zasiadać za kierownicą jakiegokolwiek pojazdu. Na mężczyźnie ciążyły dwa prawomocne i aktywne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Kierowca został od razu zatrzymany i doprowadzony do policyjnego aresztu. Z uwagi na rażące i lekceważące naruszenie prawa oraz wcześniejszych wyroków sądowych, leszczyńscy śledczy skompletowali materiał dowodowy. 39-latek stanął przed obliczem wymiaru sprawiedliwości.
Sąd Rejonowy w Lesznie nie znalazł żadnych okoliczności łagodzących i orzekł wobec sprawcy 7 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności, świadczenie pieniężne w kwocie 10.000 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej a także dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Anna Stelmaszczyk